Orzechowa droga do zdrowego serca

Badania przeprowadzone w USA wskazują, że orzechy włoskie mogą od­działywać na poziom cholesterolu we krwi.

Naukowcy chcieli odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wśród Adwenty­stów Dnia Siódmego częstotliwość występowania chorób serca, ale także chorób nowotworowych, jest mniejsza niż wśród przeciętnych Amerykanów. Przeanalizowali styl życia i sposób odżywiania się 31 208 adwentystów i stwierdzili, że u tych, którzy spożywali orzechy (włoskie, ziemne, a także migdały) 5 lub więcej razy w tygodniu, ryzyko wystąpienia zawału serca było o połowę mniejsze niż u osób jedzących orzechy najwyżej raz w tygodniu.

I mimo że orzechy zawierają tak dużo tłuszczu, łakomczuchy wcale nie cierpiały na otyłość. Ale zwrócono uwagę, że osoby te pojadały orzechy małymi porcjami, a nie zasiadały przed telewizorem z torbą orzechów. Wydaje się, że właśnie mała aktywność fizyczna w większym stopniu niż niektóre składniki pokarmowe powoduje, że przybieramy na wadze.

W innych badaniach prześledzono wpływ spożycia orzechów na poziom cholesterolu we krwi u 18 mężczyzn. Cała badana grupa stosowała dietę niskotłuszczową i niskocholesterolową. Ale połowa mężczyzn dodatkowo spożywała około 85 g orzechów włoskich dziennie (20% kalorii z orzechów).

Okazało się, że spożywanie diety wzbogaconej orzechami włoskimi spo­wodowało spadek poziomu cholesterolu całkowitego z 182 do 160 mg/100 ml. Poziom LDL-cholesterolu zmniejszył się ze 112 do 94 mg/100 ml, czyli o 16,3%. W badaniach co prawda uczestniczyła niewielka grupa, ale dieta była bardzo starannie kontrolowana i autorzy byli pewni, że spadek poziomu cholesterolu był wynikiem wzbogacenia diety o orzechy włoskie.

Wydaje się, że to właśnie tłuszcze wielonienasycone są odpowiedzialne za taki efekt, ale jednocześnie był on znacznie większy od spodziewanego. Nie można wykluczyć, że orzechy włoskie zawierają także inne związki, które wpływają na poziom cholesterolu we krwi.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.