Pompowanie tłuszczu

Tak jak masło, margaryna to 100% tłuszczu. Ale w margarynie jest to głównie tłuszcz nienasycony, mniej szkodliwy dla naszych naczyń wieńco­wych. Każda łyżka masła zawiera około 7 g tłuszczu nasyconego, podczas gdy taka sama ilość margaryny zawiera tylko 2 g tego tłuszczu.

Na czym więc polega problem? Właśnie na kwasach tłuszczowych o struk­turze trans, produkcie ubocznym procesu otrzymywania margaryny. Margary­nę produkuje się z olejów roślinnych: kukurydzianego, rzepakowego czy sza­franowego – wymieniając tylko kilka z wielu. Oleje te w temperaturze poko­jowej są płynne. Aby je utwardzić, w procesie produkcji stosuje się tzw. uwodorowanie, czyli wprowadzenie cząsteczek wodoru do cząsteczek oleju. Uwodorowanie daje produkt o gęstej konsystencji, a im margaryna jest twardsza, tym więcej cząsteczek wodoru wprowadzono do oleju, z którego ją wyprodukowano.

I właśnie w procesie uwodorowania powstają kwasy tłuszczowe o struk­turze trans.

Kontrowersje dotyczące szkodliwości margaryny rozpoczęły się kilka lat temu, gdy naukowcy w Holandii stwierdzili, że kwasy tłuszczowe o struktu­rze trans powodują wzrost poziomu cholesterolu we krwi. Niektórzy krytycy tych badań zauważyli, że spożycie tłuszczu przez badanych było bardzo wy­sokie, około 4 razy większe niż przeciętne w USA. Ale dalsze badania wyka­zały, że nawet mniejsze ilości kwasów tłuszczowych trans powodowały zmia­ny miażdżycowe w tętnicach.

Wydaje się, że najbardziej przekonujących dowodów szkodliwości kwasów tłuszczowych o strukturze trans dostarczyły badania wykonane u 87 000 kobiet, u których dokładnie analizowano zwyczaje żywieniowe, a w tym spo­życie margaryny. Stwierdzono, że u kobiet spożywających 4 lub więcej łyże­czek margaryny dziennie ryzyko wystąpienia chorób serca było o 66% większe niż u spożywających mniej niż 1 łyżeczkę margaryny.

Ale jednocześnie badania prowadzone w wielu krajach wykazały, że w spo­łeczeństwach jedzących głównie masło, ryzyko ataku serca było znacznie więk­sze niż u jedzących margarynę. W dodatku wykonane w Finlandii 6-letnie badania kliniczne wykazały, że spożywanie margaryny istotnie (o 15%) obni­żało poziom cholesterolu we krwi i zmniejszało o połowę ryzyko wystąpienia zawału serca.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.