Rozsądny wybór

Przez wiele lat w USA uważano, że najlepsza, potrawa, to gruby, soczysty befsztyk. Odkąd jednak lekarze zaczęli mówić o szkodliwości tłustego, czer­wonego mięsa dla naszych tętnic wieńcowych wiele osób zmieniło sposób odżywiania. Wzrosła popularność drobiu, a szczególnie kurczaków.

Kurczaki zawierają mniej tłuszczu nasyconego niż mięso wołowe. Kawałek pieczonej wołowiny (około 90 g) zawiera 8,5 g tłuszczu, w tym 3,2 g tłuszczu nasyconego. Taka sama ilość piersi kurczaka (bez skóry) zawiera jedynie 3,1 g tłuszczu, a w tym około 1 g tłuszczu nasyconego.

Należy jednak zachować zdrowy rozsądek. O ile befsztyk wielkości talerza nie jest najlepszym pomysłem, o tyle sama wołowina nie może być uznana za szkodliwą. Także drób w nadmiarze i nie w każdej postaci jest zdrowy. Przy­gotowując drób smażony, wzbogacamy go w tłuszcz i wtedy na pewno nie można go uznać za najlepszy pomysł w diecie niskotłuszczowej.

Aby drób spełniał swoją rolę i pomagał w walce z cholesterolem, musi być odpowiednio przygotowany – z minimalną ilością tłuszczu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.