Category: Soja

Smak mięsa pozostanie

Produkty z soi – od tofu do gotowych dań „mięsnych”, można spotkać w wielu sklepach. Natomiast tempeh czy białko sojowe jedynie w sklepach ze zdrową żywnością.

Poniższe pomysły kulinarne pozwolą czytelnikom skorzystać z dobro­dziejstw soi.

  • Roztarte tofu można zmieszać z drobno pokrojonymi warzywami, zio­łami i przyprawami – będzie to bardzo dobry sos typu dip albo przybra­nie do kanapek.
  • Pokrojone w kawałki tofu dodawaj do smażonych jarzyn.
  • Pokruszone tofu dodaj do sosu do spaghetti lub do chili.
  • Płatki zbożowe jedz z mlekiem sojowym, a także zastąp nim pełne mleko dodawane do wypieków i innych potraw.
  • Pokrojone w plastry tempeh piecz na grillu i używaj do kanapek, wraz z przyprawami, jakie stosujemy do mięsa.
  • Białko sojowe dodawaj do wypieków.

 

Sojowa radość

W jaki sposób soja może obniżyć poziom cholesterolu we krwi? Naukow­cy nie są pewni mechanizmu jej działania. Jedna z prawdopodobnych przy­czyn to ta, że soja co prawda zawiera dość dużo tłuszczu, głównie nasycone­go, ale znacznie mniej niż mięso czy pełne mleko. Tak więc wydaje się, że zastąpienie białka zwierzęcego białkiem z soi może obniżyć poziom choleste­rolu we krwi. Poza tym soja zawiera dużo włókien pokarmowych, które także zmniejszają poziom cholesterolu we krwi.

Ale są także inne hipotezy. Niektórzy naukowcy uważają, że występująca w soi genisteina może skutecznie usuwać złogi tłuszczowe, zwężające tętnice. Genisteina należy do grupy związków chemicznych określanych jako fitoestrogeny, związki występujące w roślinach, i jak się przypuszcza, zapobiega­jące rozwojowi niektórych rodzajów nowotworów.

Na tym jednak nie koniec. Inni uważają, że soja pobudza wątrobę do wydzielania żółci, w której skład wchodzą pochodzące z cholesterolu kwasy żółciowe i sam cholesterol. Wydaje się, że wzmożona produkcja żółci, i tym samym zwiększone zapotrzebowanie wątroby na cholesterol, obniża jego poziom we krwi.

Wpływ białka wyizolowanego z soi na poziom cholesterolu we krwi po­twierdziły wyniki ponad 40 prac naukowych.

Analiza wyników 29 prac dotyczących wpływu białka z soi na poziom cholesterolu we krwi u 743 osób wykazała, że spożycie 47 g tego białka dziennie zamiast białka zwierzęcego obniżyło poziom cholesterolu całkowite­go o 9,3%, poziom LDL-cholestrolu o 12,9%, a poziom trójglicerydów – sub­stancji tłuszczowych szkodliwych także dla tętnic, zmniejszył się o 10,5%. Uczestnicy badań otrzymywali białko sojowe w formie proszku lub po utwar­dzeniu.

Stwierdzono, że u mężczyzn z wysokim poziomem cholesterolu we krwi, stosujących dietę niskotłuszczową i niskocholesterolową, dodatek białka so­jowego był bardzo korzystny. Mężczyźni przez cztery kolejne, czterotygodnio­we okresy otrzymywali 50 g białka sojowego, co stanowiło połowę ich dzien­nej porcji białka. Źródłem białka sojowego było mleko sojowe odtłuszczone, białko otrzymane z mąki sojowej, włókna sojowe lub białko otrzymane z zia­ren soi.

Najbardziej skuteczne w obniżaniu poziomu cholesterolu okazało się biał­ko z ziaren soi. Poziom cholesterolu całkowitego po jego podaniu zmniejszył się o 12%, a LDL-cholesterolu o 11,5%. Skoro wiadomo, że spadek poziomu cholesterolu całkowitego o 1% zmniejsza ryzyko choroby wieńcowej o 2%, to u badanych osób ryzyko to zmniejszyło się aż o 24%.

Wyniki powyższych badań potwierdzono dla innej grupy osób o wysokim poziomie cholesterolu i stwierdzono, że 25 g białka sojowego dziennie istot­nie obniżyło poziom cholesterolu całkowitego we krwi.

Od kaprysu do codzienności

Jak szybko biegnie czas! Pogardzana jako nijaki w smaku składnik diety maniaków zdrowia, soja i jej przetwory wchodzą przebojem na rynek produk­tów żywnościowych. Coraz więcej ludzi dodaje przetwory soi do pizzy, je sojowe kotlety i odkrywa, jak smaczna jest żywność sojowa.

Wydaje się, że stało się to w odpowiednim momencie. Naukowcy zajmu­jący się badaniem właściwości soi stwierdzili, że spożywanie jej jest bardzo korzystne dla zdrowia. Pewne fakty świadczą o tym, że dodawanie niewielkich ilości soi do jadłospisu może pomóc w walce z niektórymi schorzeniami nowotworowymi, złagodzić objawy klimakterium u kobiet, wspomóc system odpornościowy organizmu i obniżyć poziom cholesterolu we krwi.

Wiele narodów Azji spożywa potrawy bogate w soję i jej przetwory i wy­daje się, że z korzyścią dla zdrowia. Japończycy żyją dłużej niż jakikolwiek inny naród, a śmiertelność z powodu schorzeń serca w Japonii należy do najniższych na świecie. Przeciętny Japończyk spożywa od 50 do 80 g soi (w różnej formie) dziennie. Typowy Amerykanin tylko 5 g.

Najbardziej znanym produktem otrzymywanym z soi jest tofu. Ta mięk­ka substancja o łagodnym smaku jest bardzo dobrym dodatkiem do serni­ka, a także do jarzyn z mięsem i wielu potrawom dodaje szczególnego posmaku.

Ale jeśli tofu ci nie odpowiada, możesz stosować inne produkty z soi. W sprzedaży pojawia się coraz więcej jej przetworów. Należy jednak pamiętać o zasadzie „nic w nadmiarze”. Objadanie się produktami z soi to nie to, o co nam chodzi. Produkty z soi powinny być jedynie częścią diety, której celem jest walka z cholesterolem.