Category: Papryka ostra

Jak używać chili?

Zależy to w dużym stopniu od odwagi i wyobraźni. Poniżej podajemy kilka znanych, a także kilka nowych sposobów.

  • Niewielkie ilości chili można dodawać do sałatek, pamiętając jednak otym, że suszone chili jest bardziej ostre niż świeże.
  • Odrobinę świeżego, pokrojonego chili można dodawać do majonezu, a także do innych sosów. Pamiętać jednak należy, że kapsaicyna roz­puszcza się w tłuszczu – a więc sos im dłużej stoi, tym jest ostrzejszy.
  • Należy wybrać odpowiednią dla siebie paprykę – zieloną lub czerwoną.
  • Chili można dodać także do wypiekanego w domu chleba.
  • A także do lodów! Jest to przysmak szczególny – zimny i ostry. Pamiętać jednak trzeba o tym, aby były to lody o niskiej zawartości tłuszczu.

Tak jak nie należy skakać do wody, nie umiejąc pływać, tak nie należy używać chili, jeśli nie wiemy, jak tolerujemy ostre przyprawy.

  • Chili nie tylko podrażnia usta. Po przyrządzeniu chili należy bardzo dokładnie wodą i mydłem wymyć ręce – kapsaicyna podrażnia także oczy i skórę twarzy. Najlepiej przyrządzać chili w rękawiczkach, szcze­gólnie jeśli na skórze rąk są zadrapania i skaleczenia.
  • Chili należy dodawać do potraw ostrożnie, bardzo małymi porcjami, i sprawdzać efekt. Łatwo bowiem przesadzić – ale jak się go potem pozbyć?
  • Ci, którzy nigdy nie jedli potraw z chili, powinni kierować się zdrowym rozsądkiem – i spróbować najpierw niewielką ilość, zanim zdecydują się na cały kęs.

Jeśli potrawa okaże się tak ostra, że błagacie o litość – nie popijajcie jej wodą. To tylko pogarsza sytuację, bowiem piekący smak szybko rozprzestrze­nia się w całych ustach i gardle. Należy ratować się mlekiem, jogurtem, kawałkiem banana czy chleba, a także ryżem.

Mała papryka, a tak piecze

Znanych jest ponad 100 różnych rodzajów chili, dostępnych w różnej postaci – suszone, sproszkowane a także świeże. Ale nie wszystkie są jedna­kowo ostre. Ani wielkość papryki, ani jej kolor nic nie mówią o tym, jak bardzo będzie ona ostra. Generalnie jednak – im mniejsza i węższa – tym więcej zawiera kapsaicyny.

W USA najbardziej popularna jest zielona lub czerwona papryka, zwana jalapeno. Niektórzy uważają, że jest bardzo ostra. Ale tak mogą mówić tylko ci, którzy nie próbowali innej – habanero. Miarą ostrości smaku są jednostki Scoville’a – jalapeno to 5000 tych jednostek, a habanero aż 500 000.

Miłośnicy chili mówią, że habanero działa krótko – ale i to wystarczy, aby mieć wrażenie, że nadszedł koniec świata. Radzimy używać habanero tylko na własną odpowiedzialność.

Spala nadmiar tłuszczu

Są wśród nas amatorzy mocnych wrażeń, którzy jedzą ostrą paprykę. Jest to dla nich równie podniecające jak dla innych wspinaczka wysokogórska czy skoki spadochronowe. Łzawią im oczy, cieknie z nosa, czują żar w ustach, plonie im język – a oni to lubią. Miłośnicy ostrej papryki dodają ją do zup, mięsa, sosów, pieką, nadziewają serem, dodają do wszystkiego.

A jednak organizm tych „połykaczy ognia” ma z tego korzyści. Ostra papryka jest bogata w witaminę A i C, a także w kapsaicynę, nadającą papryce ostry smak. Substancja ta, jak się przypuszcza, wpływa na poziom trójglicerydów we krwi, których nadmiar zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca. Kapsaicyna wywiera także działanie przeciwzakrzepowe, zmniejszając ryzyko zawałów serca i udarów mózgu.

Kapsaicyna (stosowana w leczeniu łuszczycy i jako środek przeciwbólowy w zapaleniu stawów) w większym stopniu wpływa na poziom trój glicerydów niż cholesterolu. Świadczą o tym wyniki badań wykonanych u zwierząt labo­ratoryjnych (szczurów).

Pomimo złej reputacji, chili można przygotować tak, aby nie tracąc smaku i wartości, było „jadalne” nie tylko dla jego miłośników.