Category: Oliwa

Zanim użyjesz oliwy

Zawsze należy pamiętać, że oliwa to 100% tłuszczu i 120 kalorii w jednej łyżce stołowej. Spożywanie jej w nadmiarze może spowodować wzrost wagi, co nie jest korzystne dla serca.

Wiele osób nadużywa oliwy, myśląc, że postępują słusznie. Ale zawsze jest lepiej zastąpić tłuszcz nasycony oliwą, niż dodawać oliwę do już tłustej diety.

Lekarze uważają, że nie należy nadużywać oliwy ani żadnego innego ro­dzaju oleju.

Co powinniśmy wiedzieć o oliwie

Powiem krótko – w porównaniu z innymi olejami, oliwa jest tak aroma­tyczna, że po prostu można używać jej znacznie mniej. Koneserzy rozróżniają zapach oliwy i określają go jako łagodny (nieco przypominający masło), półowocowy (mocniejszy, bardziej oliwkowy) lub owocowy (intensywny zapach oliwy). I co ważne, zapach oliwy nie ma żadnego związku z jej barwą. Tak jak wino, oliwa ma charakterystyczny kolor, zależny od rodzaju oliwek, klimatu, w którym oliwki dojrzewają, i rodzaju gleby, na której rosną. Jest więc ogrom­ny wybór i każdy może zaspokoić swój gust i smak.

A oto jak włączyć oliwę do diety.

  • Można skropić oliwą chleb; to zdrowsze niż smarowanie masłem. Albo natrzeć chleb odrobiną rozgniecionego czosnku i potem skropić oliwą.
  • Surówki można przygotowywać tak, jak robią to Włosi czy Francuzi – z niewielką ilością oliwy i octu winnego.
  • Gotowane kolby kukurydzy można polać minimalną ilością oliwy, za­miast masła czy margaryny.
  • Oliwę dodawaj do sosów, marynat i innych potraw, którym chcesz nadać wyraźny smak. Można np. świeży czosnek i szpinak dusić w nie­wielkiej ilości oliwy – miłośnikom szpinaku bardzo odpowiada taki (znany na Sycylii) sposób jego przyrządzania.
  • Używaj oliwy zamiast masła do pieczenia łub duszenia ryb. Oliwa roz­pływa się w naczyniu, stąd potrzeba jej znacznie mniej niż masła czy margaryny.
  • Stosuj oliwę do wypieków. Włosi w ten sposób przygotowują wspaniale desery. Można używać oliwy do pieczenia ciast zamiast masła, marga­ryny czy innych tłuszczów. Najlepiej używać oliwy „lekkiej”, bo jest pozbawiona zapachu.
  • Ale nie stosuj do gotowania oliwy extra virgin. Jej ogrzanie powoduje ulatnianie się tłuszczu. Zachowaj ją do surówek czy makaronu.

Cud śródziemnomorski

Nie jest niespodzianką, że ludzie żyjący w rejonie Morza Śródziemnego, gdzie produkuje się i spożywa najwięcej oliwy, czerpią z tego oczywiste ko­rzyści. Już w latach 50. stwierdzono, że Grecy, Włosi czy Francuzi, mimo że spożywają taką samą ilość tłuszczu co Amerykanie, znacznie rzadziej cierpią na choroby serca. Autorzy badań postulowali, że to właśnie oliwa spożywana w tym rejonie w dużych ilościach zmniejsza ryzyko schorzeń serca.

Późniejsze badania pozwoliły wyciągnąć takie same wnioski. Korzystny wpływ oliwy na poziom cholesterolu stwierdzono u kobiet w różnym wieku, które w pierwszej części badań stosowały przez miesiąc dietę bogatą w tłuszcz nasycony (masło) i ubogą w tłuszcz nienasycony. Następnie przez 6 tygodni spożywały mało tłuszczu nasyconego i wielonienasyconego, ale więcej oliwy. Przez kolejne 6 tygodni kobiety stosowały dietę wzbogaconą w olej słonecznikowy, zawierający dużo tłuszczu wielonienasyconego, ale ubogą w tłuszcz nasycony i jednonienasycony.

Poziom cholesterolu całkowitego i LDL-cholesterolu uległ istotnemu ob­niżeniu po okresie wzbogacenia diety tak w oliwę jak i olej słonecznikowy. Ale poziom HDL-cholesterolu uległ istotnemu zwiększeniu tylko po diecie wzbogaconej w oliwę.

Podobnie w innych badaniach wykazano pozytywny wpływ oliwy na po­ziom cholesterolu we krwi. U 48 mężczyzn, którzy stosowali dietę wysokotłuszczową, a następnie niskotłuszczową (22% kalorii z tłuszczu) (połowa grupy) i wysokotłuszczową (41% kalorii z tłuszczu), ale zawierającą głównie oliwę (druga część grupy), wykazano spadek poziomu cholesterolu całkowi­tego w obu grupach, ale także spadek poziomu HDL-cholesterolu w grupie stosującej dietę niskotłuszczową (o 7,3 mg/100 ml). Natomiast u mężczyzn stosujących dietę wysokotłuszczową, ale zawierającą oliwę, poziom HDL-cholesterolu wzrósł tylko o 1,1 mg/100 ml.

Pierwszy w szeregu dobry tłuszcz

Oliwa: złota esencja Morza Śródziemnego. Nektar bogów. Wróg choleste­rolu.

Ten pachnący olej, który już 2000 łat temu Hipokrates uważał za natural­ny lek, jest bardzo bogaty w tłuszcz jednonienasycony, który obniża poziom LDL-cholesterolu, a zachowuje lub nawet podwyższa poziom HLD-chołesterolu. Badania naukowe wskazują, że tłuszcz nienasycony z oliwy może zmie­niać strukturę chemiczną HDL-cholesterolu tak, że bardziej skutecznie zapo­biega szkodliwym efektom LDL-cholesterolu. Niezależnie jednak od sposobu, w jaki działa tłuszcz jednonienasycony z oliwy, w walce o zdrowe serce i naczynia krwionośne lekarze zalecają zastąpienie nim spożywanego w nadmia­rze tłuszczu nasyconego.

Nie należy jednak popełnić błędu i uznać, że spożywanie oliwy całkowicie zlikwiduje szkodliwe efekty frytek, lodów czy żeberek. Nadmiar każdego tłuszczu – nawet jednonienasyconego – może zwiększyć poziom cholesterolu we krwi, nie wspominając już o obwodzie w talii.

Niewielka ilość oliwy dodaje potrawom zapachu. A co więcej, można jej używać praktycznie do wszystkiego – od prażonej kukurydzy do chrupiącego wiejskiego chleba. Poniżej podajemy, jak dodać śródziemnomorskiego aroma­tu do naszego menu i chronić serce.