Category: Mięso chude

Przewodnik dla mięsożernych

Kupując i przyrządzając mięso wołowe jako element niskotłuszczowej diety, należy pamiętać o paru faktach.

  • Kupować należy mięso bardzo chude, np. polędwicę wieprzową, szynkę lub łopatkę, a z baraniny łopatkę lub comber jagnięcy.
  • Ilość tłuszczu w mięsie można w przybliżeniu ocenić, oglądając je do­kładnie przed podjęciem decyzji o zakupie.
  • Jedz ciemne mięso najwyżej kilka razy w tygodniu i przygotowuj nie­wielkie jego porcje (około 90 g), a więc kawałki nie większe niż dłoń.
  • Usuwaj z mięsa cały widoczny tłuszcz, nie zmieni to smaku potraw, za to istotnie zmniejszy ilość tłuszczu w diecie.
  • Jedz mięso pieczone na rożnie, aby cały zawarty w nim tłuszcz mógł wypłynąć.
  • Traktuj mięso jak jeden ze składników głównego posiłku, a nie jako główny posiłek. Około 90 g chudej wołowiny i spaghetti to wystarcza­jąca porcja. Przygotowując gulasz, używaj chudego jogurtu zamiast śmietany; wybieraj dania zawierające obok mięsa także warzywa.
  • Staraj się jeść więcej drobiu i tam gdzie to możliwe, zastępuj wołowinę kurczakiem lub indykiem. Ale im mięso zawiera mniej tłuszczu, tym jest bardziej suche. Dlatego do potraw z drobiu warto dodawać owoce (np. jabłka).
  • Bardzo smaczne są mięsa marynowane. Marynatę można przygotować z soku pomarańczowego, lekkiego sosu sojowego, oliwy, odrobiny czosnku i imbiru. Twarde mięso marynujemy przez całą noc, miękkie – kilka godzin, a następnie np. smażymy.
  • Jeśli nie możesz oprzeć się zjedzeniu hamburgera i frytek, zastąp białą bułkę pieczywem z pełnego ziarna, używaj chudego sera i niskotłuszczowego majonezu. Frytki przygotuj w piekarniku, z minimalną ilością tłuszczu. A potem zjedz niewielką porcję fasoli – nie zawiera tłuszczu, za to wiele włókien pokarmowych.
  • W barach szybkiej obsługi zamawiaj małe hamburgery bez dodatków (majonezu, sera i sosów), ale z surówką lub pieczonym ziemniakiem (bez masła i kwaśnej śmietany).

A oto wołowina

Ocenie przydatności chudej wołowiny w diecie niskotłuszczowej, której ce­lem jest obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, poświęcono niewiele uwagi.

Badania wykonane w USA wykazały, że spożywanie przez 5 tygodni piersi kurczaka lub chudej wołowiny, jako składników diety niskotłuszczowej, spowodowało spadek poziomu cholesterolu we krwi odpowiednio o 7,6 i 10,2%. Natomiast spadek poziomu LDL-cholesterolu w obu grupach był nieistotny. Należy zauważyć, że mięso wołowe zawierało 8%, a kurczak 7% tłuszczu.

Natomiast badania przeprowadzone w Australii wykazały, że spożycie bardzo chudej wołowiny w ramach diety niskotłuszczowej dało efekt już po tygodniu i poziom cholesterolu we krwi zmniejszył się znacznie. Ale dodanie do tej samej diety tłuszczu wołowego (w formie sosu pozostałego po przygo­towaniu pieczeni) spowodowało wzrost poziomu cholesterolu. Tak więc to nie mięso wołowe, ale zawarty w nim tłuszcz jest szkodliwy dla organizmu.

Tłuszcz odchodzi

Befsztyk wielkości talerza nie jest już tym, co najchętniej jedzą Ameryka­nie. Od 1976 do 1992 roku spożycie wołowiny w USA zmniejszyło się z około 40 kg do około 30 kg na osobę rocznie. Kiedy wydawało się, że zapanowało antymięsne szaleństwo, producenci wołowiny zmienili warunki hodowli tak, aby wołowina zawierała mniej tłuszczu. Także rzeźnicy zaczęli usuwać coraz więcej tłuszczu ze sprzedawanego mięsa.

Dlatego też obecnie dostępne są w sklepach różne rodzaje chudego mięsa wołowego. Zawartość tłuszczu w mięsie spadła w latach 1990-1991 aż o 27%, a wołowina zawiera niekiedy mniej tłuszczu niż udo kurczęcia.

Czerwone już nie straszy

Jeśli chcesz obniżyć poziom cholesterolu we krwi, to rezygnujesz z jedze­nia ciemnego mięsa, prawda?

Niekoniecznie. Niezależnie od powszechnych sądów, naukowcy uważają, że podwyższony poziom cholesterolu nie jest równoznaczny z zakazem jedze­nia ciemnego mięsa. Ale by można je było włączyć do niskotłuszczowej diety, musi to być mięso chude.

Nie należy także zapominać, że ciemne mięso jest źródłem białka, żelaza, cynku i witamin z grupy B. Ale niestety zawiera także dużo tłuszczu nasyco­nego – dlatego należy je jeść rozsądnie.