Category: Kurczaki

Ze skórą czy bez

Dla każdego, kto lubi chrupiącą i przyrumienioną skórkę, kurczak bez niej to nie to samo.

Ci, którzy „muszą” jeść kurczaka ze skórą, niech przynajmniej zrezygnują ze smażenia. Zdrowszy jest pieczony na ruszcie lub w piecu, bo zawiera mniej tłuszczu.

Jednak ci, którzy na serio chcą podjąć walkę z cholesterolem, powinni usuwać skórę. Po prostu trzeba ją wyrzucić; w ten sposób usuwamy tłuszcz nasycony, którego nadmiar jest szkodliwy.

Pocieszające jest jednak to, że skórę można usunąć już po przygotowaniu kurczaka. Jak wykazano, tłuszcz w niej zawarty nie przenika do mięsa, a mię­so przyrządzane razem ze skórą jest na pewno bardziej soczyste i smaczniej­sze.

Drobiowe porady

Zamieszczone niżej sugestie pomogą usunąć z drobiu tłuszcz, a tym sa­mym nadmiar kalorii.

  • Należy kupować drób chudy.
  • Przygotowywać pieczony w piecu lub na ruszcie – wtedy cały zawarty w nim tłuszcz wytopi się. Smażenie to dodawanie tłuszczu i kalorii.
  • Należy jeść głównie białe mięso kurczaka – jest chudsze niż mięso ciemne. Najmniej tłuszczu zawierają piersi. W około 80 g piersi jedynie 19% kalorii pochodzi z tłuszczu, podczas gdy w takiej samej ilości mięsa pochodzącego z uda, z tłuszczu pochodzi aż 40% kalorii.
  • Ciemne mięso należy jeść w mniejszych ilościach i rzadko, pamiętając jednak o tym, że i ono zawiera mniej tłuszczu niż wołowina.
  • Ograniczyć używanie tłuszczu do przygotowywania kurczaka – posma­rować naczynie, w którym się go przygotowuje, dodać warzywa (świeże lub mrożone), przyprawy i zioła. Można dusić kawałki piersi kurczaka z zieloną i czerwoną słodką papryką, cebulą, pomidorami, łyżeczką oleju i niewielką ilością bulionu z kurczaka. Albo dusić kawałki piersi z do­datkiem białego wina, czosnku i przypraw, a następnie zmieszać z ku­kurydzą lub ułożyć na plackach z mąki kukurydzianej.

Piersi można przygotować w kuchence mikrofalowej i doprawić do smaku różnymi przyprawami czy sosami (nawet gotowym sosem do spaghetti).

Należy zrezygnować ze smażonego kurczaka podawanego w barach typu fast food. Jest bardzo tłusty i zawiera dużo soli. Ale jeśli zwycięży łakomstwo – to najwyżej 1 lub 2 kawałki, z jarzynami, ryżem, pieczonymi ziemniakami czy surówkami.

A najlepiej przygotować go samemu: obtoczyć kawałki kurczaka w białku (a nie żółtku) jaja, posypać odrobiną mąki i pokruszonych płatków kukury­dzianych.

Rozsądny wybór

Przez wiele lat w USA uważano, że najlepsza, potrawa, to gruby, soczysty befsztyk. Odkąd jednak lekarze zaczęli mówić o szkodliwości tłustego, czer­wonego mięsa dla naszych tętnic wieńcowych wiele osób zmieniło sposób odżywiania. Wzrosła popularność drobiu, a szczególnie kurczaków.

Kurczaki zawierają mniej tłuszczu nasyconego niż mięso wołowe. Kawałek pieczonej wołowiny (około 90 g) zawiera 8,5 g tłuszczu, w tym 3,2 g tłuszczu nasyconego. Taka sama ilość piersi kurczaka (bez skóry) zawiera jedynie 3,1 g tłuszczu, a w tym około 1 g tłuszczu nasyconego.

Należy jednak zachować zdrowy rozsądek. O ile befsztyk wielkości talerza nie jest najlepszym pomysłem, o tyle sama wołowina nie może być uznana za szkodliwą. Także drób w nadmiarze i nie w każdej postaci jest zdrowy. Przy­gotowując drób smażony, wzbogacamy go w tłuszcz i wtedy na pewno nie można go uznać za najlepszy pomysł w diecie niskotłuszczowej.

Aby drób spełniał swoją rolę i pomagał w walce z cholesterolem, musi być odpowiednio przygotowany – z minimalną ilością tłuszczu.