Category: Kawa pod nadzorem

Co mamy przeciwko kawie?

O ile nie ma zgodności co do wpływu kawy na poziom cholesterolu, o tyle wszyscy są zgodni jeśli chodzi o jej niekorzystny wpływ na nasze kości i układ nerwowy.

W opinii lekarzy kawa jest środkiem wpływającym na czynność mózgu, jak alkohol czy nikotyna. A więc osoby wrażliwe na działanie kofeiny (nad­pobudliwe po wypiciu kawy) powinny ograniczyć jej spożycie.

Picie dużych ilości kawy może przyspieszyć rozwój osteoporozy (zrzeszotnienia kości), schorzenia występującego szczególnie u kobiet, ale też u mężczyzn, w starszym wieku. Kofeina usuwa z organizmu wapń, bo wzma­ga jego wydalanie z moczem. Wyniki niektórych badań wskazują, że pijąc kawę, trzeba zwiększyć ilość wapnia dostarczanego organizmowi, np. poprzez zwiększenie spożycia mleka.

Nikt nie ma wątpliwości, że spożycie kawy powinno być zmniejszone, a nawet całkowicie wyeliminowane w ciąży i chorobach serca. Osoby o dużym ryzyku wystąpienia zawału serca powinny ograniczyć picie kawy, a kobiety w ciąży – całkowicie z niej zrezygnować. Nie jest bowiem pewne, jaki jest jej wpływ na rozwój płodu.

Uważaj na ilość i jakość

Wielu lekarzy uważa, że w walce z cholesterolem skupianie całej uwagi na nadmiernym spożyciu kawy nie jest słuszne, bo na pewno nie jest to czynnik o podstawowym znaczeniu.

Umiarkowane picie kawy, szczególnie jeśli nie wpływa ona na funkcję serca (nie zwiększa tętna), nie jest zakazane. Ale nie jest to napój o wartości odżywczej. Nie powinna więc kawa wypierać mleka czy soków z naszej diety.

Nie należy jednak pić kawy z tłustą śmietanką, bo szkodzi bardziej, ze względu na dużą zawartość tłuszczu.

Nie jest wskazane picie kawy cappucino – duże capuccino to 200 kalorii i 8 g tłuszczu. A tyle jest w dobrym deserze.

Kofeina a cholesterol

Naukowcy poświęcili wiele czasu na wyjaśnienie związku pomiędzy pi­ciem kawy, poziomem cholesterolu we krwi a schorzeniami serca. Wydaje się, że wpływ kawy w znacznym stopniu zależy od sposobu jej przygotowywania. Kawa „po turecku” bardzo popularna np. w Skandynawii, czyli gotowana w czasie przygotowywania, jest bardziej szkodliwa i może spowodować wzrost poziomu cholesterolu we krwi. Natomiast kawa „ekspresowa”, filtro­wana, nie ma tak szkodliwego działania.

Przeprowadzone w Bostonie badania wykazały, że u kobiet pijących mniej niż 5 filiżanek kawy dziennie ryzyko zawału serca jest takie samo, jak u tych, które kawy nie piją. Natomiast picie 5-6 filiżanek kawy dziennie zwiększa to ryzyko o 40%, wypijanie 7-9 filiżanek – aż o 70%.

W innych badaniach oceniano przyczyny śmierci 129 000 osób, uwzględ­niając spożycie kawy i herbaty. Po 8 latach badań wykazano, że ani spożycie kawy, ani herbaty nie wpływało istotnie na śmiertelność, ale wśród osób, które piły 4 lub więcej filiżanek kawy dziennie, nieco większa była śmiertel­ność z powodu zawału serca.

Analizowano także wpływ ilości spożywanej kawy filtrowanej na poziom cholesterolu we krwi. W badaniach uczestniczyło 100 zdrowych mężczyzn pi­jących bardzo zróżnicowane ilości kawy – około 3 szklanek zwykłej kawy dzien­nie, około 1,5 szklanki zwykłej kawy dziennie, około 3 szklanek dziennie kawy pozbawionej kofeiny i niepijących kawy. Po 8 tygodniach wykazano wzrost poziomu cholesterolu całkowitego i LDL-cholesterolu, ale także niewielki wzrost poziomu HDL-cholesterolu w grupie mężczyzn pijących najwięcej zwyk­łej kawy; Jednakże wydaje się, że te niewielkie wahania w poziomie choleste­rolu nie powinny mieć wpływu na ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej.

Wpływ ilości wypijanej codziennie kawy na ryzyko wystąpienia chorób serca potwierdzono w licznych badaniach. Okazało się mianowicie, że 5 i wię­cej filiżanek kawy dziennie powoduje, że poziom cholesterolu w tej grupie badanych jest o około 18 mg/100 ml wyższy niż u osób niepijących kawy. Ale jednocześnie, o czym wspominano wcześniej, osoby pijące dużo kawy znacz­nie więcej palą, co jak wiadomo bardzo niekorzystnie wpływa na poziom cholesterolu we krwi.

Namiętnie pijący kawę mają także inne niekorzystne dla zdrowia nawyki. Kawa zwiększa apetyt, a więc wraz ze zwiększonym jej spożyciem jemy za dużo, co także ma wpływ na poziom cholesterolu. Należy jednak podkreślić, że bardzo trudno jest wyodrębnić, który z czynników (picie kawy, palenie tytoniu czy wzmożony apetyt) ma działanie decydujące.

Ulubioną pij rozważnie

Kiedy pijesz kawę w kawiarni, albo delektujesz się świeżą i mocną kawą przygotowaną w domu, pamiętaj, że ciągle nie jest do końca wyjaśniony związek między piciem kawy a podwyższonym poziomem cholesterolu we krwi.

Niektóre badania naukowe wykazały, że kawa podwyższa poziom chole­sterolu we krwi, inne temu zaprzeczają. Większość badań wykonanych w USA wykazała, że u osób pijących kawę ryzyko choroby wieńcowej jest mniejsze niż u tych, którzy kawy nie piją. Badania wykonane w ramach Programu Framingham sugerują, że wypijanie do 5 filiżanek kawy dziennie może nawet zmniejszyć ryzyko chorób serca.

Nie ulega natomiast wątpliwości, że picie rozsądnych ilości kawy nie zwiększa ryzyka wystąpienia chorób serca, a 1-2 filiżanki dziennie nie wpły­wają, jak się wydaje, na poziom cholesterolu we krwi. Nie prowadzono na­tomiast badań nad wpływem innych napojów zawierających kofeinę (czeko­lada, cola) na poziom cholesterolu we krwi.

Ale zawarta w kawie kofeina może wpływać na funkcjonowanie organizmu niekoniecznie poprzez wpływ na poziom cholesterolu. Spożywana w dużych ilościach może przyspieszać częstość skurczów serca (tętno), może także osłabiać strukturę kości. Innym aspektem wpływu kofeiny na organizm jest związek picia kawy z paleniem tytoniu. Niektóre badania wykazały, że osoby pijące dużo kawy palą znacznie więcej niż ci, którzy spożywają umiarkowane jej ilości, a palenie tytoniu ma bezpośredni związek z chorobą wieńcową.